W zaściankowie

Archiwum: sierpień 2009

Mrucząco.

Ten kto twierdzi, że koty sa wredne to albo nie ma pojęcia o kotach albo jest kompletnym idiotą. Mam przed sobą właśnei takiego mruczka, który parę minut temu wpakował mi się na klawiaturę kompa bezceremonialnie żadając zainteresowania się nim. Potem przyszła chwila na wzajemne gryzienie (tzn on mnie gryzł a ja udawałam bo nie lubię sierści pomiędzy zębami) i na koniec tulenie się. Miau wtula s... czytaj dalej

komentarze: 2

Przesiebiona i boli mnie nozzzzzz :(

A przede mną kolejna pracowita niedziela. Najpierw domowe sprawy i pewnie wędrówka po "Ciasto"ramach a potem rada szczepu. No cóż skończyły się wakacje (niektórzy ich wcale nie mięli) i znowu trzeba się wziąć do roboty.  Przed szczepem parę ważnych zmian .....A w głowie znowu natłok myśli. Choroba to chyba rodzinne!!! Zaczynam się robić podobna do mojego męża. czytaj dalej

Okropność

Katar przeziębienny i alergia. Tfu !!!!! Mam już nauczkę, żeby nie pędzić na spotkanie autkiem z otwartymi szybami i mokrą głową. Ale choć dziś ledwo żyję to było warto. ;o) czytaj dalej

Dzięki, za wczorajsze spotkanie.

Widzimy się raz lub dwa razy w roku a takie spotkania jak wczorajsze utwierdzają mnie w przekonaniu jak bardzo są one ważne. Myślę, że dla każdej z nas. czytaj dalej

Pomarancza.jpg

ehhhh

Niewyspanie daje znać o sobie. Jednak sprzątanie kuchni do bladego świtu ma swoje wady. Po pierwsze kuchnia i tak nie jest do końca sprzątnięta (zbyt mało czasu jak na porządki po remontach mojego męża), po drugie patrzę w pracy na faktury itp i powieki same mi się zatrzaskują. I gdzie w tej sennej atmosferze miejsce dla mojego ostatniego potoku myśli? Różne pomysły krążą mi po glowie. tyle chc... czytaj dalej

Home sweet home .....

Nareszcie !!!!!! Wróciliśmy do siebie. Remont nie jest zakończony w 100%, bałagan jest nieziemski ale jesteśmy już w domu. Środek nocy a ja wycieram, zmywam, myję ..... ale jaką daje mi to przyjemność. Nawet kocisko położyło się w swoim łóżku choć jest zakurzone. Najważniejsze to mieć swój kąt, miejsce do którego się wraca i za którym się tęskni. Było miło, czysto i sympatycznie na Żubardzkiej ... czytaj dalej

Czyżby reasumując?????

Ostatnio biega mi po glowie ogrom myśli, którymi ..... chyba nie do końca chcę się dzielić z całym światem. Miłe jest co prawda posiadanie blooga ale ...... może przeksztalcić jego charakter. Zastanawiałam się równiez nad usunięciem go ale to tez nie do końca byloby satysfakcjonujące mnie rozwiązanie.  Chyba muszę JESZCZE pomyśleć. Może będzie to trwało dlużej a może krócej niż remont u nas w m... czytaj dalej