W zaściankowie

Archiwum: kwiecień 2013

Psie...

  Poszłam z dziećmi na spacer. Dookoła mojego bloku kupy, idę dalej i ciągle widzę kupy. Trzymam Antka za kaptur bo zachciało mu się chodzić po "łączniku" chodnik-trawnik, nie chcę żeby w coś wlazł. W końcu przeciągam go na drugą stronę chodnika bo dzieciak zaraz zacznie przeskakiwać przez psie kupy. Po drodze mijamy budynek Straży Miejskiej.   Innego dnia. Inne osiedle. Idę Antka zapisać ... czytaj dalej

komentarze: 1
Robótkowo

Ptasie wieści.

Żyję, pracuję, rozliczam i xxxkuję bo termin się zbliża. A już kolejne zaległości się zebrały. Co teraz? Pamiątka. To jest to co widziałam wczoraj wieczorem przez lupę.    Bardzo przepraszam ale zdjęcie jest z telefonu.  *** Niech mi ktoś wyjaśni o co tu chodzi. Akcja dzieje się w jednym pokoju. Godziny przybliżone. Godz 6:00 mój mąż sięga głośniki. Przewraca przy tym zdjęcia. Zrzuca ksią... czytaj dalej

komentarze: 2