W zaściankowie

Archiwum: luty 2012

Dobra passa

Dobra passa trwa! Najpierw zdechł aparat, potem samochód, wczoraj drukarka, komputer i drugi aparat. Boję się podejść do lodówki, prać będę ręcznie a czajnik profilaktycznie zamienię na gazowy. Poza tym od jakiegoś czasu wózek młodej "kopie mnie" prądem. Zyć nie umierać. Przez jakiś czas nie będzie zdjęć. Dobrze, że igły i szydełko nie są niczym zasilane. czytaj dalej

komentarze: 2

"Bez tej miłości ...." część 2

Coś się dzieje niedobrego z wp. Nie mogę ponownie edytować poprzedniego wpisu. No ale lecimy dalej: fot,:http://1.bp.blogspot.com/     fot.:http://3.bp.blogspot.com/     czytaj dalej

"Bez tej miłości ...."

Lada chwila rozpocznie się kolejna doba, a ja jeszcze nie napisałam Wam o swojej miłości a raczej miłościach. Spragnionym sensacji mówię: to nie to co myślicie :D Moje miłości to nowe - stare albo stare ale odgrzebane z czeluści wspomnień.KREDKI OŁÓWKOWE - niby banał. Kolorowy rysik owinięty kredką zewnętrzną. Towarzyszą nam od wczesnego dzieciństwa a nie każdy z nas pomyślał o nich jako o wdzi... czytaj dalej

zielono mi

Nasze radosne dziewczę otrzymało wczoraj, a w zasadzie sama sobie kupiła nową furę. (Nie emocjonujcie się - używka). Zastanawia mnie tylko dlaczego to kolejna rzecz dla dzieci (choć to przypadek) w kolorystyce zielonej, oliwkowej. Jak długo może trwać taka faza kolorystyczna? Zielony zawrócił mi w głowie w momencie przeprowadzki ale teraz to się nasila.A znaczenie koloru zielonego na jakie traf... czytaj dalej

komentarze: 1

kto pamięta?

Edgar Degas - Dwie baletnice Wiem, że obiecałam Wam na wczoraj wpis ale ...... próbowałam odespać dwa miesięce w krótkim czasie. Reasumując - nie miałam czasu. A dziś znalazłam coś co od dawna za mną chodziło (odkąd Pan Mąż wyniósł kasety magnetofonowe). Pamiętacie to: http://munati.wrzuta.pl/audio/89PAIZtlmtr/proba_-_rock_balet Oglądaliśmy na żywo. Tylko nie mogę sobie przypomnieć kto był... czytaj dalej

komentarze: 2

miłość

Zakochałam się ale o tej miłości napisze wam jutro. A może nie tylko o tej ;) czytaj dalej

Serduszko

Dziś mój synek znalazł u taty w plecaku serduszko, które wykonywali w żłobku na Walentynki. Jego tata chciał je wyrzucić ale on zabrał je, podszedł do mnie, uściskał i wręczył serduszko. Rozmiękczył mnie tym niesamowicie. Cały dzień to przeżywam (jak żaba okkres :)) bo zrobił to sam z siebie a nie dlatego, że tata mu podpowiedział. A to moje pisklaki: czytaj dalej

komentarze: 1
Robótkowo

Antkowy skrzat

Ten, kto powiedział, że szewc bez butów chodzi miał świętą rację. Udało mi się wreszcie skończyć obrazek urodzinowy dla Antosia. Nie miała to być metryczka a coś co wykonałm specjlnie dla Niego, wtedy kiedy się urodził. Wzór wybrałam w 2010r. i chyba nawet zaczęłam coś dłubać ale trwało to aż do wczoraj. Teraz czeka mnie jeszcze odświeżenie i oprawa. Swoją drogą, ciekawe ile mi to zajmie. ;) ... czytaj dalej

komentarze: 1
Robótkowo

Lawendowo

No dobra przyznam sie uczciwie. Nie lubię lawendy. Nie czuję tego szału hafciarskiego, torebeczki zapachowe z lawendą które przyniósł mi Mikołaj zaczęły mnie dusić. W swoim życiorysie odnajduję chyba tylko jednen przedmiot pachnący lawendą, który mi nie przeszkadzał znacząco. Może właśnie to podkusiło mnie, żebym w Minihafcikach wybrała wzór z lawendą. Liczyłam na to, że może zrozumiem, polub... czytaj dalej

komentarze: 3
Książkowo

W hołdzie

fot.:www.burak.pl Obiecałam małżowi wpis dotyczący jego tFórczości - oto on: (Wpis ten składamy obydwoje w hołdzie Janowi Brzechwie.) Nasz syn jest posiadaczem książki z wierszykami Brzechwy - ZOO. Ponieważ mój mąż twierdził, że zna wszystkie wierszyki z tej książki zaczełam go przepytywać. Standardy czyli dzik, małpy, niedźwiedż ... były rewelacyjne. Z wilkiem poszło nieżle, z krokodylem ... czytaj dalej

komentarze: 4