W zaściankowie

Nowy Rok 2015

Życzę Wam wszelkiej pomyślności w Nowym Roku.

Czy mam jakieś postanowienia noworoczne? Nie, ale mam założenia staroroczne na obecny rok. Jakie mam plany?

1) Zapisałam się na fb do akcji "przeczytam 52 ksiązki w roku 2015". Wiem, że ta liczba nie jest dla mnie do osiągnięcia, ale choćby jakiś procent z 52 aby nie znaleźć się w grupie "statystyczny Polak, nie przeczytał ani jednej książki".  https://www.facebook.com/events/315561018642822/?fref=ts

2) Planuję dokończyć którąś z robótek hafciarskich. Nie obiecam, że nie zacznę jakiejś nowej bo szybko bym poległa. Już teraz kołaczą mi się po głowie nowe projekty ale ... zakładam, że w tym roku moim celem są kwadraciki kołderkowe. Nawet niech będą tylko dwa. http://kolderki.org/

3) Razem z Dorotką mamy cel. Na koniec roku chcemy móc podrapać się stopą z uchem. Głupie? Może, ale to wyzwanie dla nas na cały rok. Lepiej tak, niż obiecać sobie osiągnięcie wagi 45 kg i popadanie w depresję jak nie będzie wychodzić.

4) Pewna znajoma blogowa - Katarzyna od porodu "zmamusiała" swój wygląd z resztą nie tylko ona. Nie jesteśmy więc "sexi mamami" jak to niektóre celebrytki potrafią. Założyłyśmy więc sobie, że popracujemy nad tym. Na nowo zaprzyjaźnimy się z niektórymi atrybutami kobiecości. Ale wszystko stopniowo.
Żeby nasze ciała i rodziny nie doznały szoku. ;)

5) W tym roku będę starała się systematycznie pracować z blogami. (Dwa moje i dwa jako admin.) Bo tak trzeba. 

I to tyle. Siedzi w mojej głowie jeszcze kilka drobiazgów ale te zachowam dla siebie.

A tak na zakończenie ukradzione gdzieś z netu:

10897083_817556941634836_5381811003049603816_n.jpg